Sztuka dawnego Opola, red. Bogusław Czechowicz, Joanna Filipczyk, Andrzej Kozieł, Opole 2018

Z recenzji wydawniczej dr hab. Agnieszki Zabłockiej-Kos (IHS UWr):
Przedstawiona do recenzji książka stanowi zbiór artykułów dotyczących sztuki Opola w okresie od średniowiecza do czasów współczesnych. Połowa z nich dotyczy epoki średniowiecza i nowożytności, połowa zaś czasów XIX i XX wieku. Jest to dobry i wyważony podział. Treści dotyczą wszystkich gatunków sztuki, z tym że w odniesieniu do nowoczesności przeważają teksty poświęcone architekturze. Artykuły są w większości bardzo erudycyjne, świetnie zakorzenione w dotychczasowych badaniach, opatrzone bogatym aparatem naukowym, wykorzystujące nieznane dotąd źródła. Szczególnie interesujące są artykuły dotyczące epoki baroku i rokoka oraz czasów po 1945 roku.

Z recenzji wydawniczej prof. dr hab. Anny Pobóg-Lenartowicz (IH UO):
Recenzowany tom poświęcony sztuce Opola jest zbiorem niezwykle ważnych i cennych artykułów. Co istotne, nie ma on charakteru rocznicowego, w tym sensie, że nie jest „laurką” na cześć miasta, ani nie powtarza obiegowych, znanych opinii na temat opolskich zabytków sztuki i architektury. Niemal każdy tekst ma charakter nowatorski, niektóre z nich są wręcz przełomowe w stosunku do dotychczasowego stanu badań, wszystkie – pobudzają do dalszej naukowej dyskusji.

Z tekstu wprowadzającego prof. Ewy Chojeckiej, wybitnej historyczki sztuki, jednej z najlepszych znawczyń sztuki Śląska:
Wyraziste dzieło sztuki i architektury potrafi trwać dzięki swej artystycznej jakości, niekiedy na przekór pierwotnym intencjom ideologów. Stąd wyrosła obecna myśl, aby podjąć próbę wyznaczenia serii opolskich dzieł najznamienitszych w oparciu o ich artystyczny walor i potencjał. Na takiej płaszczyźnie możliwy jest też cel dalszy: pojednanie z historią miasta, w przeszłości pokaleczoną i porozrywaną, niespójną, zasłanianą propagandowymi hasłami. Przed nami stoi zadanie tworzenia obrazu tożsamości Opola poprzez wypromowanie jego artystycznego wizerunku tu i teraz. […] To próba zbudowania na rozchwianym gruncie miejscowej historii, pooranej zapadlinami i niespójnościami, czegoś, co w przyszłości może posłuży do stworzenia obrazu autentycznej tożsamości miasta, wolnej od zawirowań i dyktatu polityk historycznych.