Tomasz Domański. Pomniki czasu. 1992-2018, red. Tomasz Domański, Sylwia Świsłocka-Karwot, Wrocław 2018

Publikacja jest retrospektywą działań artystycznych Domańskiego, które rozpoczęły się we Wrocławiu na początku lat dziewięćdziesiątych i są realizowane do dziś. Zawiera unikalny materiał ikonograficzny dokumentujący prace artysty. Obok tekstów autorskich, opisujących osobiste zaangażowanie i motywacje, książka zawiera komentarze, recenzje, teksty krytyczne objaśniające rozumienie Pomników Czasu jako monumentu relatywnego w kategorii współczesnej rzeźby. Znaczną część monografii stanowi „Życiorys ilustrowany” napisany przez Tomasza Domańskiego, ukazujący wiele faktów z jego artystycznej biografii i kulisy powstawania poszczególnych realizacji. Artysta o Pomnikach Czasu pisze, że są „realizacją obiektów tworzonych z zamysłem obserwowania działania czasu w materii”. Nie jest tutaj istotne skończone dzieło sztuki, ważny jest proces jego powstawania, cykl życia dzieła, którego częścią są także destrukcja i dematerializacja. Poczucie tymczasowości i przemijania zostały immanentnie wpisane w tę twórczość. Domański w swoich pracach odwołuje się do skrajnych kategorii, łącząc je w nierozerwalne pary: życie – śmierć, natura – kultura fizyczność – metafizyka, życie – sztuka, a właściwie w tym przypadku należałoby napisać życiosztuka.

Pomniki Czasu potrafią zatrzymać ludzi, zachęcić do partycypacji w niełatwej sztuce koncepcyjnej, a zwłaszcza w jej efemerycznej odsłonie. Wydaje mi się, że ten fenomen karmi się naszym strachem; witkacowskim bólem istnienia i tajemnicą bytu, nostalgią przemijania, «smutkiem szczęścia» Leopolda Staffa, a w końcu atawistycznym lękiem przed śmiercią. Pomniki Czasu w sposób metaforyczny przetransponowały te obawy i zahibernowały je w lodową bryłę tymczasowego przetrwania. W tak zaaranżowanej narracji przemijania odnalazłem swój język do opisania czasu w sztuce, a ponieważ ten wątek mechaniki świata dotyczy nas wszystkich, staje się uniwersalny. We wspólnym odczuwaniu upływu czasu tkwi siła oddziaływania tego cyklu. Używam abstrakcyjnej formuły do przedstawienia swoich przemyśleń i przeczuć, by po chwili poprowadzić odbiorcę do sedna i istoty mojej intencji. Gdy publiczność je odkrywa, staje się odrobinę silniejsza w swojej prywatnej bitwie z czasem.” (T. Domański, Życiorys ilustrowany, w: Tomasz Domański. Pomniki Czasu, Wrocław 2018)